Co było, a jest…
czwartek, 16 maja 2019
Sitarski i O'Neill najlepsi!
Europa… da się lubić!
Co było, a jest…

 

Piętnaście lat temu, gdy Polska wkraczała do Unii Europejskiej, mawiało się o „powrocie Polski do Europy”.
Z jednej strony brzmiało to dziwnie, bo przecież kulturowo i geograficznie zawsze byliśmy częścią Starego Kontynentu. Z drugiej, do 1989 roku mogliśmy jedynie z zazdrością podglądać naszych zachodnich sąsiadów zza żelaznej kurtyny. Podczas gdy na naszych półkach sklepowych królował ocet, gospodarki integrujących się krajów Wspólnoty rozwijały się w bardzo szybkim tempie. Tam królował dostatek.

Wstąpienie Polski do UE słusznie uznano za dziejową szansę. Pokazały to wyniki referendum akcesyjnego. Polacy w czerwcu 2003 roku zgodnie zdecydowali, że chcą stać się częścią unijnej społeczności. Dzięki temu rok później, 1 maja 2004 roku, Polska stała się pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej.

Dziś, gdy aktywnie współtworzymy europejską politykę, trudno już byłoby wyobrazić sobie Unię bez nas. Równie trudno – Polskę poza Unią.